
Nowa wyprawa
W roku 1616 Władysław znowu mógł zacząć na poważnie rozmyślać o tronie carskim. Chociaż już w dwóch poprzednich latach kwestia wyprawy na Moskwę była w Rzeczypospolitej żywo dyskutowana, to dopiero w 1616 król Zygmunt zdecydował się, że kraj jest już gotowy do podjęcia ofensywy przeciwko wschodniemu sąsiadowi. Na sejmie w tymże roku, w połowie maja, debatowano czy Władysława na Moskwę wysyłać, czy nie. Szlachta w dużej mierze była przeciwna temu pomysłowi, obawiała się bowiem dużych kosztów wyprawy oraz, przede wszystkim, siły niszczenia skonfederowanego niezapłaconego żołnierza. Mimo tych obiekcji ostatecznie, za bardzo usilnymi namowami dworu, zgodzono się, że zostanie powołana 10 tysięczna armia, na której czele stanie sam Władysław. Armia owa uda się na południowy-wschód gdzie toczyć będzie boje z Turcją, a w przypadku zawarcia z nią jakiegoś rozejmu niezwłocznie wyruszy na samą Moskwę, by zdobyć tron carski dla królewicza Władysława. Szlachta jednak wtrąciła w projekt swoje trzy grosze: powołano specjalną komisję, która miała obserwować i spisywać wszystkie poczynania dowództwa wyprawy, tak, by w żaden sposób nie zaszkodzono Rzeczypospolitej.